Pokazywanie postów oznaczonych etykietą krewetki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą krewetki. Pokaż wszystkie posty

środa, 21 grudnia 2016

Fotorelacja z warsztatów kulinarnych Akademii Smaku i Bosch :)



























W ostatni piątek miałam przyjemność brać udział w warsztatach kulinarnych zorganizowanych przez 
Warsztaty poprowadzili:
Tematem były ryby i owoce morza, a gotowaliśmy dania, których przepisy wygrały w konkursie.
Było bardzo ciekawie, zabawnie i pysznie :) 
Poznałam kilka interesujących osób i z bliska mogłam się przyjrzeć jak inni działają w kuchni :)
Powstało chyba 10 wspaniałych dań, których nie powstydziłabym się postawić na wigilijnym stole.
Uwielbiam ryby i owoce morza więc nie mogę zdecydować, które danie najbardziej mi smakowało....
Wszystko rozpływało się w ustach :)
Na koniec wręczono nam certyfikaty Akademii Smaku, rozdrabniacze #Bosh oraz upominki od #Mlekowita i #KroplaBeskidu.
Polecam wszystkim takie warsztaty :) 
Przepisy na dania znajdziecie tutaj:

Wesołych i zdrowych Świąt Bożego Narodzenia ! ! ! 


piątek, 9 grudnia 2016

Wygrałam w konkursie Akademii Smaku i Bosch :)


Chwalę się :)
Właśnie się dowiedziałam, że jestem jedną z kilku osób które wygrały w konkursie #AkademiaSmaku :)

Idę na warsztaty #ryby i #owoce #morza :), które poprowadzi Tomasz Jakubiak w towarzystwie Katarzyny Glinki oraz Piotra Ogińskiego.
Nauczę się jeszcze więcej i jeszcze więcej Wam przekażę ! ! ! YEAH ! ! ! A który przepis przypadł do gustu jurorom?
Warto było Was katować tajską kuchnią ;)
Już za jakiś czas relacja z warsztatów. Ale się cieszę ! ! !

niedziela, 20 listopada 2016

Pad Thai z krewetkami wersja podstawowa.


Sawadi ka ! 
Tajlandia, Tajlandia.....
Uwielbiam ją pod każdym względem.
Piękne widoki to nie wszystko. 
Kuchnia to istny raj dla podniebienia.
Dziś przedstawiam Wam typowe uliczne danie, które można zjeść chyba wszędzie i wielu wariantach.
Najprostsza wersja Pad Thai z krewetkami :)

Przepis na dwie spore porcje:
1/2 opakowania makaronu ryżowego
20 średnich krewetek  najlepiej surowych
2 łyżeczki suszonych krewetek
2 jajka
1 szalotka
2 ząbki czosnku
1/2 czerwonej papryki
1/2 kostki tofu 
1 limonka
2-3 łyżki oleju arachidowego
1 łyżeczka brązowego cukru
5 łyżek sosu tamaryndowego
1-2 łyżki sosu rybnego 
1 łyżeczka suszonej papryczki chilli
4 łyżki podprażonych orzeszków ziemnych 
garść świeżej kolendry ( tutaj niestety mrożona )
garść szczypiorku
duża garść kiełków fasoli mung 

Wszystkie składniki należy sobie wcześniej przygotować, ponieważ Pad Thai robi się bardzo szybko i w trakcie nie ma czasu na krojenie :)

Ryż namoczyć w zimnej wodzie i odcedzi jak odpowiednio zmięknie.
Szalotkę i czosnek drobno posiekać.
Tofu pokroić w grubą kostkę.
Paprykę pokroić w paski.
Szczypiorek pokroić na 2-3 cm kawałki.
Pokroić kolendrę.
Posiekać i podprażyć orzeszki ziemne.

Do sosu tamaryndowego dodać cukier i sos rybny oraz odrobinę wody.

Nie mam woka więc Pad Thai przygotowuję na patelni do paelli.
Na patelni rozgrzać olej i wrzucić na niego szalotkę i czosnek. Cały czas mieszać i uważać aby się nie przypaliły. Dodać tofu i łyżeczkę suszonych krewetek.
Po około minucie dodać surowe krewetki. Podsmażać aż się lekko zarumienią i wyjąć na chwilę na bok. Dodać paprykę. Za chwilę na patelnię wrzucić makaron ryżowy. Polać go sosem tamaryndowym. Wszystko ze sobą wymieszać i całość odsunąć na połowę patelni. Na pustą część wbić i rozmieszać jajka. Przełożyć na nie makaron i odczekać kilka sekund aż jajka się zetną. 
Znów wszystko przemieszać. 
Dodać połowę kiełków i szczypior oraz łyżeczkę chilli i połowę orzeszków. Cały czas makaron należy mieszać, około 2 minuty.
Na koniec dodać krewetki lub wyłożyć je już na talerzu. 
Podawać posypane orzeszkami i kolendrą. Obok nałożyć suszone mini krewetki i ćwiartkę limonki.
Może nie wygląda ale pachnie i smakuje niesamowicie :) 
Polecam :)
Kapun ka !

sobota, 19 listopada 2016

Tom Yum z krewetkami i dorszem. Tajska zupa z krewetkami i dorszem.









To moja ulubiona tajska zupa.
Polecam ją każdemu kto lubi pikantne, kwaśne, lekkie i pełne aromatów dania :)
Nauczyłam się ją robić, podpatrując tajskie uliczne kucharki.
Jest przepyszna ! 

Na około 6 miseczek zupy użyłam:
ok 2 l bulionu( może być woda )
sok z 5 limonek
ok 6 łyżek sosu rybnego 
1-2 łyżki oliwy chilli
300 g dużych krewetek
200 g filetów z dorsza
2 duże łodygi trawy cytrynowej
8-10 liści limonki kaffir 
ok 3 cm korzenia galangal pokrojonego w plasterki ( może być mrożony )
2 ząbki czosnku
duża garść świeżej kolendry
2 papryczki chilli
10 pomidorków koktajlowych
jedno opakowanie grzybów enoki
5 średnich pieczarek ( mogą być boczniaki )
ćwiartka kalafora
10 kolb mini kukurydzy ( najlepiej świeże ale mogą być ze słoika )
2-4 łyżki brązowego cukru
4 łyżki gotowej pasty Tom Yum
można dodać jeszcze 1 małą pokrojoną w piórka cebulę
pęczek szczypiorku


Do wrzącego bulionu dodać zmiażdżoną i pokrojoną na mniejsze kawałki trawę cytrynową, pokrojony galangal, podarte liście limonki kaffr , pokrojony w plastry czosnek, pastę tom yum, przekrojoną na pół i oczyszczoną z nasion chilli i sos rybny. 
Wszystko gotować 2-3 minuty aż uwolnione zostaną aromaty,
dodać sok z limonki i cukier.
Wrzucić krewetki i pokrojoną w grube kawałki rybę. Gotować ok minuty.
Dodać pokrojonego w mniejsze kawałki kalafiora, pokrojone w ćwiartki pieczarki, grzyby enoki,  kolby kukurydzy.
Gotować ok 3 min. Warzywa mają być bardzo chrupiące.
Na koniec, już po wyłączeniu dodać pokrojone na pół pomidorki koktailowe.
Jeśli jest taka potrzeba doprawić jeszcze do smaku i dodać posiekaną kolendrę.
Serwować od razu po przygotowaniu.
Posypać kolendrą i grubo pokrojonym szczypiorkiem.
Całe gotowanie nie powinno nam zająć więcej niż 10-15 minut.
Można podać z makaronem ryżowym :)

Do tej zupy NIE DODAJEMY MLEKA KOKOSOWEGO ! ! !

Można ją zabielić mlekiem krowim w niewielkiej ilości - około 4- 6 łyżek przy tych proporcjach.
SMACZNEGO :)

środa, 10 czerwca 2015

Tom Kha z owocami morza.Tajska zupa z mlekiem kokosowym.




To druga zupa tajska, za którą przepadam :) 
Przepis na prośbę pewnej Kasi, czytelniczki mojego bloga ;) 
Dzięki wielkie za mobilizację :)
To druga zupa tajska, za którą przepadam :) 
Na pierwszym miejscu nadaj TOM YUM, na którą przepis znajdziesz tutaj:

Tom Kha jest łagodniejsza i słodsza niż Tom Yum.
Może być gotowana z samymi warzywami ( marchewka, kalafior, grzyby, kapusta, brokuł, malutkie kukurydze- wariacji jest sporo ), z kurczakiem, tofu, samymi krewetkami, kalmarami lub z miksem owoców morza.
Najbardziej lubię z krewetkami i owocami morza i taki przepis dziś podaję :)

Składniki na około 6-8 miseczek zupy
1 litr bulionu z kurczaka lub litr wody
2 "laski" trawy cytrynowej
6-8 liści limonki kafir
ok 2 cm korzenia galangal ( opcjonalnie imbir ale to nie to samo) tym razem dodałam zamrożony
2-3 małe tajskie papryczki chilli ( jak ktoś lubi łagodną zupę radzę dodać jej jak najmniej )
1 l mleka kokosowego ( lub więcej )
2-3 ćwiartki kalafiora
miseczka pokrojonych boczniaków
5 małych pieczarek
ćwiartka czerwonej papryki ( opcjonalnie)
( tak na prawdę mogą to być jakiekolwiek grzyby blaszkowate, które uda nam się kupić )
1/2 kubka świeżej kolendry ( pół odłożyć do posypania zupy w miseczce )
ok 6 łyżek sosu rybnego
ok 250 g ulubionych owoców morza
ok 4 łyżki cukru
sok z jednej limonki
1-2 łyżki oliwy z chilli

Trawę cytrynową delikatnie "obtłuc" tak aby uwolniła swój aromat ale się nie rozpadła.
Pokroić na mniejsze kawałki.
Galangal pokroić w plasterki.
Trawę cytrynową, galangal, połowę posiekanej kolendry i liście kafir wrzucić do bulionu lub wody i od momentu wrzenia gotować ok 6 minut.
Dodać sos rybny, oliwę z chilli, pokrojoną papryczkę chilli.
Dodać owoce morza. 
Gotować ok 5-6 min i wlać mleko kokosowe.
Dodać pokrojone grzyby, kalafior, paprykę, cukier, oliwę chilli i sok z limonki.
Gotować ok 2 minut.
Warzywa mają być chrupiące.
Zupa ma mieć przyjemny kokosowy posmak, z nutką limonki i pikanterii.
Trzeba znaleźć swój balans :) 
Ciężko to opisać słowami a niektóre składniki dodaję po prostu na oko ;)
Jest na prawdę pyszna i lekka zupa, każdemu ją polecam o każdej porze roku.

Podawać posypaną szczypiorem , chilli i świeżą kolendrą.
Najlepiej w podgrzewanym naczyniu aby cały czas była gorąca.

Polecam też opcję z kurczakiem i wege.
Mniej zupy to po prostu mniejsze proporcje.
Miałam gości więc zupy musiało wystarczyć dla każdego :)
Smacznie pozdrawiam ! ! !




poniedziałek, 4 maja 2015

Ostro kwaśna tajska zupa z krewetkami TOM YUM GOONG













Tą zupę polecam każdemu kto lubi pikantne, kwaśne i lekkie i aromatyczne dania :)
To moja ulubiona tajska zupa.
Nie chcę przesadzać ale mogłabym ją jeść kilka razy w tygodniu.
Nauczyłam się ją robić, podpatrując tajskie uliczne kucharki.
Jest przepyszna ! 

Na około 4 miseczki zupy użyłam:
ok 1 litr bulionu( może być z kurczaka )
sok z 3 limonek
6 łyżek sosu rybnego
 1 łyżka sosu sojowego jasnego ( w razie potrzeby )
0,5 kg dużych krewetek ( tym razem mrożonych ale najlepsze są świeże szare, wówczas widać kiedy są dobrze ugotowane )
1 duża łodyga trawy cytrynowej lub dwie mniejsze
6-8 liści limonki kafir
ok 2 cm korzenia galangal pokrojonego w plasterki
2 ząbki czosnku
garść liści kolendry
2 papryczki chilli
1 pomidor lub kilka koktajlowych
dodałam jeszcze jedno opakowanie grzybów enoki ( przypominają wyglądem makaron spaghetti, można je zastąpić innymi azjatyckimi grzybami lub pieczarkami )
2 łyżki cukru
2 łyżeczki gotowej pasty Tom Yum
można dodać jeszcze 1 małą pokrojoną w piórka cebulę


Do wrzącego bulionu dodać zmiażdżoną i pokrojoną na mniejsze kawałki trawę cytrynową, pokrojony galangal, liście limonki fakir, pokrojony w plastry czosnek, pastę tom yum, jedną pokrojoną w plasterki i oczyszczoną z pestek chilli i sos rybny( cebulę jeśli chcemy ją dodać do zupy). Na koniec dodać grzyby.
Wszystko pogotować aż uwolnione zostaną aromaty, dodać sok z limonki, pokrojony w ósemki pomidor oraz krewetki.
Na koniec doprawić jeszcze cukrem i dodać posiekaną kolendrę.
Serwować od razu po przygotowaniu.
Posypać chilli oraz kolendrą.
Całe gotowanie nie powinno nam zająć więcej niż 10-15 minut.
Smacznego :) 

Zupę tą można również przygotować z mieszanką owoców morza lub z kurczakiem.
Wtedy nie będzie się nazywała goong ( z krewetkami ).
Do tej zupy NIE DODAJEMY MLEKA KOKOSOWEGO ! ! !
Można ją zabielić mlekiem krowim w niewielkiej ilości - około 4 łyżki przy tych proporcjach.