Pokazywanie postów oznaczonych etykietą maliny. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą maliny. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 27 sierpnia 2015

Lemoniada bazyliowa z malinami



Maliny o tej porze roku smakują najlepiej :)
Pomyślałam że zrobię z nich pachnącą bazylią lemoniadę.
Upały wróciły więc trzeba się nawadniać :D

Składniki na jedną pół litrową szklankę:
1/2 cytryny
ok 15 malin
8-10 listków świeżej bazylii
1 płaska łyżka miodu rzepakowego lub łyżka brązowego cukru
woda mineralna 

Cytrynę pokroić na ćwiartki i wrzucić do szklanki, dodać bazylię , maliny i miód.
Wszystko razem ugnieść ( tak jak mojito ) mudlerem ( czyli pałką do koktajli ).
Dodać lód lub nie ;)
Zalać wodą mineralną ( może być gazowana ale będzie się pienić ).
Udekorować malinami nadzianymi na gałązkę bazylii.
Smakowało idealnie !




środa, 6 maja 2015

Tort bezowy z wiśniami, malinami, czarną porzeczką i truskawkami. Kaloryczna bomba.












To mój pierwszy tort bezowy.
Przygotowałam go na majówkę.
Nie obyło się bez błędów ale w rezultacie był bardzo smaczny.
Beza ładnie się piekła do momentu, aż gdzieś wyczytałam że lepiej ją piec na termoobiegu ! ! !Przestawiłam i zaczęło się pękanie :-/
Nie róbcie tego i pieczcie na ustawieniu góra-dół. 
Jakoś tą bezę uratowałam, przecież w kuchni się nie poddaję.
Efekty widoczne na zdjęciach.
Mam nadzieję,że kolejny raz będzie lepszy :)

Składniki:

6 białek
200 g cukru 
szczypta soli
1 łyżeczka octu jabłkowego lub winnego
1 łyżeczka mąki ziemniaczanej
3/4 opakowania galaretki wiśniowej
1 małe opakowanie ( ok 200g ) serka mascarpone
1 mała śmietanka 30%
1 opakowanie cukru wanilinowego
1 i 1/2 opakowania mieszanki owoców Hortex ( maliny, czarna porzeczka, truskawki, wiśnie )
4 cl likieru karmelowego lub amaretto

Białka wbić do suchej, najlepiej metalowej lub szklanej miski, dodać szczyptę soli i ubić na sztywną pianę. Stopniowo dosypywać cukier, cały czas ubijając pianę.
Ubijać do chwili kiedy uzyskamy lśniącą i gładką masę a cukier całkowicie się rozpuści.
Dodać mąkę ziemniaczaną i znów połączyć z białkiem.
Na koniec dodać ocet winny.
Masę wyłożyć na papierze do pieczenia o średnicy ok 22 cm, uformować tak aby po środku był dołek.
Włożyć do nagrzanego do 150*C piekarnika i od razu zmniejszyć temperaturę na 120*C.
Ustawienie góra dół.
Piec przez półtorej godziny.
Wyłączyć piekarnik i studzić przy uchylonych drzwiczkach.
Owoce przełożyć do rondelka, podlać likierem i poczekać aż się rozmrożą na malutkim płomieniu.
Chodzi tylko o puszczenie soków.
Dodać 3/4 galaretki wiśniowej i mieszać do momentu jej rozpuszczenia.
Odstawić do ostygnięcia.
Śmietanę kremówkę ubić na sztywno z cukrem wanilinowym.
Część odłożyć do dekoracji.
Mascarpone połączyć z częścią  przestygniętych owoców. Część zostawić na wierzch.
Całą masę włożyć do lodówki na ok godzinę.
NA ostygniętą bezę nałożyć mascarpone. Następnie owoce, które będą miały formę lekkiej galaretki. 
Udekorować bitą śmietaną :)
Zjeść ze smakiem ! ! !
Jak na pierwszy raz wyszedł całkiem smacznie czego dowodem było całkowite jego zniknięcie w ciągu jednego wieczora.
Pięć osób przyjęło sporą dawkę kalorii.
Doskonale pasowała do tego hiszpańska Cava :)
Polecam i czekam na Wasze opinie :)

Wiosenne słodkości!

piątek, 11 lipca 2014

Witaminowa bomba, sok z buraków, jabłek i marchwi z malinami



Po takim soczku power gwarantowany do wieczora :)
A ile witamin !

Na litr takiego potrzebne są:
4 buraki
3 marchewki
5 jabłek ( papierówek)
1 pojemniczek malin

Maliny zblendować.
Z pozostałych składników wycisnąć sok.
Pychaaa !!!





wtorek, 3 czerwca 2014

Ginberry koktajl




2-3 łyżeczki konfitury z jeżyn lub 10 świeżych
6-8 białych malin
sok z połowy cytryny
4cl Ginu
2 cl Cointreau
syrop cukrowy do smaku
Owoce ugnieść mudlerem w szklanicy barmańskiej dodać pozostałe składniki, wyszejkerować z lodem i przelać do szklanki wypełnionej lodem lub koktajlówki.

wtorek, 20 maja 2014

Drożdżówki z dżemem malinowym








Jakiś czas temu upiekłam swoje pierwsze drożdżówki !!! Zainspirowałam się przepisem ze strony mojewypieki.com

75 g margaryny lub masła
250 ml mleka
25 g świeżych drożdży lub 12 g suchych drożdży
szczypta soli
70 g cukru
50 dag mąki pszennej
dżem lub inne nadzienie
jajko do posmarowania, roztrzepane z 1 łyżką mleka
Tłuszcz roztopić, dodać mleko, podgrzać do letniej temperatury (nie może być gorące!). 
Drożdże suche wymieszać z mąką (ze świeżymi zrobić najpierw rozczyn). 
Dodać pozostałe składniki, wyrobić ciasto, aż będzie gładkie. Odłożyć przykryte w ciepłe miejsce do podwojenia objętości.
Moje rosło około 30 minut.
Po wyrośnięciu ciasto rozwałkować na placek o wymiarach około 30 x 50 cm. Na całej powierzchni rozsmarować dżem, zwinąć w roladę i pokroić na kawałki o grubości 3 - 3,5 cm. Ułożyć je na blaszce w sporych odstępach. Trzonkiem noża nacisnąć wzdłuż środka każdego odciętego kawałka, aby jego boki uniosły się do góry. Odstawić do wyrośnięcia na ok 10-15minut. Kiedy lekko podrosną, posmarować roztrzepanym jajkiem. Piec przez 10 min w rozgrzanym na 220 stopni piekarniku.

Trzeba uważać przy pieczeniu aby się nie przypaliły. Moja druga blaszka poszła niemal cała z dymem.