Pokazywanie postów oznaczonych etykietą seler. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą seler. Pokaż wszystkie posty

sobota, 18 października 2014

Rosół na niedzielę i nie tylko :)



W większości polskich domostw, co niedziela na stole gości ROSÓŁ :)
Każdy ma na niego swój przepis przekazywany z pokolenia na pokolenie.
LUBIĘ LUBIĘ LUBIĘ !!!
Ja na jego bazie przygotowuję 90%moich zup :)
Nie rzadko część jego zostawiam sobie do "podlewania" innych dań...

Zwykle gotuję wielki garnek rosołu, tym razem jednak gotowałam go u przyjaciółki, która miała 
około 5-6 litrowy.

Składniki:
3 podudzia kurczaka
ok 250g wołowiny
4-5 marchewek ( ja lubię marchewkę z rosołu więc dodaję jej dużo)
3 pietruszki
1 mały seler
1/2 pora
1 cebula
natka pietruszki 
kilka liści selera
sól
czarny świeżo mielony pieprz

Mięso dokładnie umyć i włożyć do zimnej wody. 
Gotować na wolnym ogniu.
Wszystkie warzywa obrać i umyć. 
Cebulę "podpiec" na ogniu.
Jak wiadomo rosół powinien się dłuuugo gotować na wolnym ogniu aby był klarowny,
 warzywa więc wrzucam najwcześniej po pół godziny gotowania mięsa.
Pod koniec dodaję natkę i liście selera.
Doprawiam solą i pieprzem.
Kiedyś w kolejce narzeczony podsłuchał radę starszej Warszawianki. 
Ona do rosołu dodaje buraka aby miał ładniejszy kolor.
Raz przetestowałam i był całkiem smaczny. Nie było czuć buraka.
Swój rosół gotowałam około 3-4 godziny ale znam osoby, które gotują go dłużej.

A jakie są wasze sposoby na rosół?

Miłej niedzieli :)

Imieniny u cioci

sobota, 11 października 2014

Odchudzona ogórkowa


Dlaczego odchudzona?
Dlatego, że nie przepadam za tłustymi i zabielanymi mąką i śmietaną zupami.
Ogórkowa wg mnie ma same zalety.
Jest pyszna, zdrowa, ma mnóstwo witamin i dobrze rozgrzewa :)
Idealna po sobotniej nocy ;)

Na garnek średniej wielkości potrzebne są:
2 podudzia z kurczaka
4 duże marchewki
3 piertuszki
1/2 selera
1/2 pora
1 cebula
5 małych ziemniaków
natka pietruszki
koperek
słoik kiszonych ogórków ( wraz z wodą )
4 ząbki czosnku
3 liście laurowe
4-5 kulek ziela angielskiego
sól 
pieprz ( zawsze świeżo mielony )
szczypta cukru.

Z udek, liści laurowych i ziela angielskiego zagotować bulion.
Cebulę podpiec na płomieniu gazu. Wrzucić do zupy. 
Wszystkie warzywa korzeniowe zetrzeć na grubej tarce i dorzucić do zupy. Następnie dodć pokrojony w plastry por oraz pokrojone w kostkę ziemniaki. 
Jak ziemniaki będą już lekko ugotowane dodać starte na grubej tarce kiszone ogórki.
Do zupy wlać również całą wodę z ogórków.
Dopiero teraz należy zacząć doprawiać zupę solą, pieprzem, cukrem i czosnkiem.
Wszystko razem musi się zagotować.
Pod koniec dodać posiekaną natkę pietruszki i koperek.
Wyjąć kurczaka, mięso oddzielić od kości i znów włożyć do zupy.
To jest moja wersja ogórkowej, którą bardzo lubię i objadam się bez większych wyrzutów sumienia.
Można zamiast kurczaka dodać wędzone kości. Będzie wtedy bardziej aromatyczna.

piątek, 3 października 2014

Curry warzywne z tofu na czarnym ryżu podane




Smaczne, szybkie, zdrowe i wegetariańskie curry :)

Składniki na 4 porcje:
1 czerwona papryka
1 cebula
2 marchewki
1/2 korzenia selera
1/2 bakłażana
1 małe opakowanie tofu
2-3 łyżeczki gotowej mieszanki curry w proszku
1/2 puszki mleka kokosowego
1 szklanka czarnego ryżu
2-3 łyżki oleju 
3-4 łyżki sosu sojowego
natka pietruszki lub świeża kolendra


Ryż opłukać pod zimną wodą i gotować ok pół godziny w 2 szklankach wody.
Marchewkę pokroić w plastry ( nie za cienkie ), 
cebulę w piórka, bakłażana w grubą kostkę, paprykę w grube kawałki, cukinię w pół plastry, tofu w kostkę.
Na rozgrzanym oleju podsmażyć marchewkę, następnie dodawać po kolei cebulę, bakłażana, paprykę i cukinię. Doprawić curry i sosem sojowym. Podlewać mlekiem kokosowym, jeśli będzie zbyt suche dolać odrobinę wody.
Na osobnej patelni podsmażyć tofu i dodać do warzyw. Można je też dodać bez podsmażania, na sam koniec, aby się nie rozpadło.
Podawać na czarnym lub innym ulubionym ryżu. 
Ten czarny baaardzo mi smakował :) Dla osób lubiących "na ostro" proponuję świeże chilli :)
SMACZNEGO ! ! !


środa, 19 marca 2014

Orientalna zupa imbirowo cytrynowa z grzybami szmaciakami gałęzistymi :) SZMAXIANKA







Shma-xian-ka 
czyli zupa z chińskimi grzybami Szmaciakami Gałęzistymi


Proporcje 
OK
3-4 l  bulionu warzywnego
Chińskie grzyby "Szmaciaki Gałęziste"
pół korzenia imbiru 
1 cytryna
5 całych "szyszek " kardamonu
1 gwiazdka anyżu
2-3 marchwie 
1 pietruszka
ćwierć korzenia selera
1 biała( lub innego koloru) papryka
ćwierć pora
2 duże ząbki czosnku
4-6 łyżek sosu sojowego
szczypta kurkumy
szczypta pieprzu cytrynowego
1/2 łyżeczki brązowego cukru

Bulion gotować na wolnym ogniu i dodać do niego obrany i pokrojony w słupki imbir, skórkę z całej cytryny, kardamon, anyż i kurkumę. Gotować ok 20 minut.
W tym czasie wszystkie warzywa pokroić w słupki, czosnek w plasterki.
Po ok 20 minutach odcedzić wywar i przelać ponownie do garnka. Wycisnąć do środka sok z całej cytryny. Dodać w kolejności : marchew , pietruszkę, seler. Za chwilę por. Wszystko powinno być al dente. Na końcu czosnek. Doprawić sosem sojowym ,kurkumą, i pieprzem cytrynowym i cukrem. 
Ok 5 minut przed końcem gotowania dodać szmaciaki. 

Posypać  posiekaną kolendrą ( tu natka pietruszki). 
Dodałabym tutaj jeszcze świeżą papryczkę chilli ale nie miałam ;)

Bardzo aromatyczna i rozgrzewająca zupa.