Pokazywanie postów oznaczonych etykietą łosoś wędzony na zimno. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą łosoś wędzony na zimno. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 19 stycznia 2014

Gravlax








GRAVLAX 
idąc za wikipedią Gravlax (lub w szw. gravad lax, dun. gravad laks, norw. gravlaks, fin. graavilohi, est. graavilõhe, isl. graflax) – tradycyjne dla kuchni skandynawskich danie przyrządzane z surowego łososia peklowanego w soli z dodatkiem cukru i koperku.
Podawane jest najczęściej jako przekąska, krojone na plastry z ziemniakami lub na chlebie. Nazwa dania (dosłownie pogrzebany łosoś) wywodzi się ze średniowiecza, kiedy to rybacy solili łososie i zakopywali w piasku, w miejscu napływania fal morskich by lekko sfermentowały. Obecnie nie stosuje się już fermentacji w procesie produkcyjnym. Ryby przyrządza się w marynacie, w ciągu kilku dni.

Ja mojego gravlaxa przygotowałam w ciągu 24h w wódce, soli i cukrze. Ostatnimi czasy to moja ulubiona wariacja na temat łososia.
Aby przygotować takie danie potrzebny był mi oczywiście 
świeży, umyty, osuszony i bez ości łosoś ( 3-4 plastry w zależności ile go chcemy potem zjeść :) )
ok 100ml wódki ( może też być brandy lub cognac)
1,5 szklanki cukru
1,5 szklanki soli
Można również dodać pieprz i posiekany koperek.

Rybę natrzeć alkoholem a następnie dokładnie zasypać wymieszanymi ze sobą solą i cukrem. Zostawić na minimum 24 godziny w lodówce. Dla bardziej cierpliwych zostaje opcja 36 godzin. Po upływie tego czasu łososia wyjąć z marynaty, opłukać i osuszyć papierowym ręcznikiem.
Przed podaniem pociąć na cienkie plastry.
Można podawać z sosem miodowo-koperkowym, śmietaną, cytryną, bądź jak carpaccio na rukoli z kaparami, oliwą z oliwek i parmezanem. 
Mam nadzieję, że polubicie taką przystawkę tak samo jak ja :)